(opublikowano: 2020-03-20 16:20)

Odcinek 1. Stand-up mój widzę ogromny

Odcinek pierwszy po reaktywacji, w którym autor zakreśla niepewnie pole dywagacji oraz z dużą stanowczością kratkę na karcie wyborczym przy nazwisku "Piotr Popek - Mój kandydat".



Witam serdecznie,

miałem dla Was przyjemność pisać w roku 2019 bloga Szwęd-uper, który opowiadał o życiu komika w drodze, a był wymówką to komentowania stanu i kondycji mojego i fellow komediantów. Teraz na sezon schedę przejmuje po mnie Bartosz Zalewski, który na pewno mnie obsmaruje gównem w pierwszym wyrażeniu, po kropce kończącej to zdanie, dziękuję Wszystkim, Tomasz Kwiatkowski.

------------------------------------------------

Szwęduper 2: Home Edition

Stand-up mój widzę ogromny

"Widmo krąży nad Polską - widmo stand-upu. Wszystkie potęgi starej rozrywki połączyły się dla świętej nagonki przeciw temu widmu, Naczelny Satyryk Kraju i Ryszard Nowak z Komitetu Obrony Przed Sektami, jutuberskie urwipołcie i małopolska kurator, Becie, policja i sądowe biurwy."

Och, jak wielką przyjemność sprawiały mi powyższych słów z początku mojego, nie wstydzę się tego określenia, kultowego tekstu "Polski Stand-up a opresyjność systemu skarbowego w polskiej Polsce" sprzed raptem sześciu lat. Nie zatruły tych wspomnień nawet liczne potyczki z zarzucającym mi plagiat krytykiem rapu Andrzejem Budą, w sądzie cywilnym i sądzie bożym na gołe klaty. Walki te wygrałem, przez tuby na kaftan i powołanie się na czasową niepoczytalność odpowiednio.

Czas mija, to się staram powiedzieć. Nieubłaganie miele na swych żarnach worek za workiem ludzkich istnień, jego konsekwencja może mierzyć się li tylko z jego obojętnością. Sam to widzę, entropia ciała jest dla mnie dojmującym faktem. Dość powiedzieć, że piszę do Was z pozycji poniżonego własną vanitas kronikarza przyglądającego się leczeniu kolejnej kontuzji nogi. Wiem, nie jest to może tętniak głowy ani śmierć rodzica, ale każdy dźwiga własny krzyż. Poza tym ziomkiem z ormiańskiej piekarni niedaleko mnie, jestem przekonany, że widziałem jego złoty krucyfiks w lombardzie na końcu ulicy raptem tydzień temu.

Jako świadek historii, skromny skryba, chciałem podywagować z wami na temat dwóch naczelnych tematów w moim życiu, tj. jednoosobowej formy mówionej komedii scenicznej, stand-up comedy dla skrótu zwanej oraz kwestii kto do licha kradnie mi budyń, co go zostawiłem do wystudzenia, z parapetu? Trzeci raz to się dzieje! Najpierw to pierwsze, ale nie łudźcie się – dojdę sprawcy kradzieży, choćbym miał przewrócić wszystkie cegły w Warszawie, odesłać te ze szwasztykami z powrotem do Wrocławia, po czym ułożyć pod dyktando mafii deweloperskiej, jak wszystko w stolicy. Nie jestem fanem mafii deweloperskiej, zdecydowanie bardziej pasują mi ich następcy – mafia deweloseleucydzka.

Stand-up moi mili, będzie tematyką przewodnią. Nie w znaczeniu konkretnych zdarzeń, speciali, beefów, konkursów, żartów czy wykonawczyń i wykonawców (chwała Harry'emu Zalewskiemu za gargantuiczną pracę przy tym). Nie będę się rozpisywał też na temat technik czy trików, jeśli szukasz takowych to rada jest jedna: w a l w i a d e r k o e v e r y d a y. Nie zamierzam też dzielić się swoimi wspominkami czy impresjami, jeśli znacie mnie choć pobieżnie, wiecie że jest to przyjemność porównywalna badaniu powierzchni Wenus kubkami smakowymi z wycelowaną w głowę lufą rewolweru trzymanego pewnie przez psychotycznego klauna.

Nie, towarzyszki i towarzysze, przypadnie nam rola muszek siadających na gówienku z bliskości tak wielkiej, by jego cuchnąca i odrażająca natura uległa rozmyciu, a na pierwszy plan wyszły dawno strawione łańcuchy węglowodanów treści, rozpadające się łańcuchy białkowe formy i trzęsące się pierścienie tłuszczu znaczeń. Z oddali to tylko gówno, ale zastanówcie się, dla much są światem całym. Zaraz! To nie kupa, to czekoladowy budyń, zostaliśmy oszukani! A czyjaż to ręka sięga po ten delikates, tak nieopatrznie zostawiony bez pieczy na parapecie?

Tego dowiemy się w następnym odcinku Szwędupera 2: Home Edition.

 

----------------------

BARTOSZ ZALEWSKI

FB @bartosz.zalewski.nieoficjalny

IG @bartosz.zalewski.nieoficjalny

YT @Bartosz Zalewski Nieoficjalny

LOGOWANIE
Newsletter wydarzeń

Zapisz się do informatora i odbieraj co dwa tygodnie aktualny repertuar na swojego maila.

Wyrażam zgodę na otrzymywanie korespondencji drogą elektroniczną. Nie martw się też nie lubimy spamu dlatego dostaniesz od nas raz w miesiącu info o wydarzeniach w Twoim województwie.

Akceptuję regulamin


Partnerzy: