(opublikowano: 2018-12-11 18:31)

Komik Tygodnia - Tomasz Boras Borkowski

aut. Tomasz Kwiatkowski



Nestor naszej dysfunkcyjnej rodziny. Niech Was nie zmylą jego lekko zgarbiona postawa, srebrna, nienagannie zaczesana fryzura i dość wygaszony sceniczny styl. Człowiek jest to o umyśle ostrym jak maczeta, parafrazując Waszkę G. Boras, zasłużenie, zwyciężył zeszłoroczny Antrakt i gdziekolwiek się nie pojawi - zdobywa sympatię widza. Jak to robi? Jego humor jest nienachalny, dość uniwersalny, oparty o gry słów, dość zaskakujące spostrzeżenia okraszone ostrym humorem podany w łagodny, charakterystyczny dla niego, flegmatyczny wręcz sposób.

Osobiście darzę Borasa szczególnym rodzajem szacunku i odnoszę się do niego inaczej, niż do każdego znanego mi komika, z dużo większą dozą zaufania i przyjaźni. Wiem, że mogę na nim polegać i nigdy się nie zawiodę. Otóż palimy te same fajki, a ponieważ ja jestem łajzą, która prawie nigdy nie ma przy sobie petów, to on mnie zawsze częstuję. Serio, nie pamiętam, żeby Boras mi kiedyś odmówił fajki. Co za człowiek.

LOGOWANIE
Newsletter wydarzeń

Zapisz się do informatora i odbieraj co dwa tygodnie aktualny repertuar na swojego maila.

Wyrażam zgodę na otrzymywanie korespondencji drogą elektroniczną. Nie martw się też nie lubimy spamu dlatego dostaniesz od nas raz w miesiącu info o wydarzeniach w Twoim województwie.

Akceptuję regulamin


Partnerzy: